Ian
Blog > Komentarze do wpisu
Gazety lub czasopisma
Nr 503

Kiedyś Janusz Cymanek mówił, że za jego prezesury Śląsk Wrocław będzie jak Bayern Monachium. Nie udało się. Dziś w "Gazecie Wrocławskiej" Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia, pisze: "Dolny Śląsk polską Bawarią". Gazeta rozpoczyna dyskusję o rozwoju regionu. By Dolny Śląsk poszedł w ślady bawarskiej potęgi, wg Dutkiewicza, potrzeba wspólnego zarządzania regionem i metropolią. To jednocześnie oferta polityczna prezydenta Wrocławia - zbudowanie rozwoju Dolnego Śląska jako całości, region miałby w ciągu 5 lat podążyć tropem Wrocławia. Rafał Dutkiewicz wykorzystał więc początek dyskusji w "Gazecie Wrocławskiej", by połączyć kampanię wyborczą w mieście i regionie. Miejmy nadzieję, że Dutkiewicz tylko zaczyna jak Cymanek, bo jeśli dalej pójdzie w jego ślady - Wrocław spadnie do trzeciej ligi.

Rektor Akademii Medycznej odrzucił zarzuty, jakie swojemu szefowi prof. Marianowi Grybosiowi postawiło sześcioro ginekologów - pisze "Wyborcza Wrocław". Teraz komisja uczelniana oraz Dolnośląska Izba Lekarska sprawdzą, czy lekarze naruszyli etykę, krytykując przełożonego i oskarżając o nieudolność w zarządzaniu.

Informowaliśmy o gangu wojskowych czyli korupcji w armii, więcej szczegółów ujawnia dzisiejsza "Gazeta Wyborcza". W podsłuchanej rozmowie pułkownik Sztabu Generalnego ustawia z biznesmenem przetarg na 300 milionów złotych. Handlowano elementami systemu łączności. "Dobrze, że był ten wypadek w Afganistanie, będzie więcej pieniędzy" - mówi oficer po śmierci polskiego żołnierza. Wczoraj aresztowany pułkownik miał  powiedzieć, że nie czuje się winny, bo wspierał polską firmę.

Dla "Polski Gazety Wrocławskiej" najważniejszym wydarzaniem dnia jest jutrzejsze wprowadzenie w mieście biletów czasowych. "Mają nam ułatwiać życie, ale mogą też przysporzyć kłopotów". Do wyboru będą 30, 60 i 90 minutowe oraz 24, 48 i 72 godzinne. Jak się sprawdzą w korkach ? Dziennikarze w korku jechali 132 z Fabrycznej na Daniłowskiego - wg rozkładu 23 minuty, ale w korku pół godziny zostało przekroczone. Nie udało się też tramwajami 20 i 3. Lepiej więc kupić bilet na godzinę, a to już droższe rozwiązanie.

Właściciele wrocławskich kwiaciarni chcą, by miasto skutecznie walczyło z nielegalnymi handlarzami kwiatów - pisze "Wyborcza Wrocław". Kontrole i grzywny od straży miejskiej  to według nich za mało. Dwa tygodnie temu kwiaciarze powołali przy Dolnośląskiej Izbie Gospodarczej sekcję branży kwiatowej. - Musimy się zjednoczyć - mówi "Gazecie" jedna z kwiaciarek. - Może wtedy ktoś coś z tym zrobi.

81 procent Polaków uważa, że Lech Kaczyński powinien być obecny w Moskwie na obchodach rocznicy zakończenia II   wojny światowej. Wyniki sondażu GfK Polonia publikuje   "Rzeczpospolita". 16 procent badanych nie chce, by prezydent pojawił się 9   maja w stolicy Rosji, 3 procent respondentów nie ma zdania   w tej sprawie.

Gdyby wybory do Sejmu odbywały się w najbliższą niedzielę   wygrałaby je Platforma Obywatelska z poparciem 45,8   procent - wynika z badania Homo Homini dla "Dziennika   Gazety Prawnej" i Polsatu News. W porównaniu z wynikami   badania z początku marca partia Donalda Tuska zyskała   ponad trzy punkty procentowe.Drugie w zestawieniu jest Prawo i Sprawiedliwość z 24,8   punktu. W ciągu niespełna czterech tygodni PiS stracił   blisko pięć punktów procentowych poparcia. Do Sejmu weszłyby również Sojusz Lewicy Demokratycznej z   blisko czternastoprocentowym poparciem oraz Polskie   Stronnictwo Ludowe, na które głosować chce 5 procent   badanych.

Jerzy Szmajdziński po Wielkiejnocy ma zgłosić pomysł   powołania rady sejmowo-senackiej - czyta my w dzienniku   "Polska". Nowe gremium miałoby się zajmować unijną   perspektywą finansową na lata 2014-2020. Zdaniem polityka z bliskiego otoczenia przewodniczącego   SLD Jerzego Szmajdzińskiego na jej czele miałby stanąć   senator Włodzimierz Cimoszewicz, który od miesiąca jest do   tego namawiany przez wicemarszałka Sejmu.

Wojny o władzę w lokalnych strukturach PO "napompowały partię"; "Gazeta Wyborcza" wyjaśnia powody i mechanizm tego zjawiska. W Krakowie w ciągu roku liczba członków PO wzrosła o ponad tysiąc. W Łodzi w kilka miesięcy do jednego koła zapisało się ponad 200 osób. A wszyscy przed zjazdami wyborczymi. Z powodu niskiej frekwencji w prawyborach, władze PO zarządziły audyt głosowania w powiatach. Szefowie regionów chcą też zrobić przegląd struktur. Martwe dusze to ok. 20 proc. partii, szacuje kilku rozmówców "GW" z władz PO. - Tusk jest zdeterminowany, żeby to wyczyścić, mówi członek zarządu Platformy.

Co się stanie z budynkiem kina Fama ? Według "Polski Gazety Wrocławskiej" osiedlowi radni chcą, by stworzyć w jego miejscu dom kultury. Dziś w budynku działa sklep meblowy. Radni dzielnicy Psie Pole-Zawidawie chcą tam prowadzić zajęcia artystyczne, przeglądy teatralne i filmowe. Na osiedlu działa jedynie kino w centrum handlowym oraz kilka parafialnych klubów seniora. Właściciel budynku po Famie, Odra-Film, reguluje stan prawny nieruchomości, by wystawić całość na sprzedaż. Przejęciem obiektu zainteresowane jest miasto - pisze "Wrocławska".

"Awaryjny plan na kredyt dla lotniska" w "Wyborczej Wrocław". Miasto nie ma pieniędzy na podwyższenie kapitału spółki Wrocławski Port Lotniczy, której jest udziałowcem, a to niezbędne, aby mogła ona zaciągnąć korzystny kredyt na budowę nowego terminalu - informuje "Gazeta". Zamiast gotówki miasto przekaże lotnisku ziemię.

"Za kilka miesięcy dowiemy się, jak będzie wyglądał dworzec Świebodzki i cała okolica" - pisze "Polska Gazeta Wrocławska". Wczoraj PKP ogłosiły wyniki przetargu, koncepcję architektoniczną przygotuje biuro projektowo-inżynierskie "Redan" ze Szczecina. Na zaniedbanym terenie mają się pojawić galerie handlowo-usługowe, bloki, a także parkingi podziemne.

"Opole zasili Wrocław" - pisze "Gazeta Wyborcza". Nowa sieć, którą wybudują Polskie Sieci Energetyczne "Operator", połączy elektrownię w Opolu z Wrocławiem.  Dzięki budowie nowej sieci energetycznej Wrocław będzie lepiej chroniony przed brakiem prądu. Inwestycja - wraz z rozbudową opolskiej elektrowni - ma kosztować aż 3,5 mld euro.

Karuzela VAT uderza w fiskusa. Ponad 60 mln zł wyłudziła z budżetu państwa jedna z małopolskich spółek, która stosowała tzw. karuzelę VAT, podaje "Dziennik Gazeta Prawna". To nowy rodzaj oszustwa, dotykający nie tylko polskiego fiskusa, a możliwy dzięki lukom w unijnym prawie. Mechanizm oszustwa jest dziecinnie prosty. Spółka tylko w latach 2007-2008 fikcyjnie kupiła kilkaset tysięcy żarówek ksenonowych od kilkudziesięciu "firm krzaków" w kraju i za granicą. Miała na to fikcyjne faktury na przeszło 154 mln zł. Tytułem zwrotu VAT spółka odzyskała z budżetu 34 mln zł. To był jej czysty zysk.

Już od maja gazownie mogą o 10 procent podnieść nam   wysokość rachunków - przypomina "Gazeta Wyborcza". Kolejną   podwyżkę gazownicy szykują na zimę. Dziennik pisze, że rozpoczęły się ostateczne negocjacje   nowych cen gazu, które chce wprowadzić Polskie Górnictwo   Naftowe i Gazownictwo. Od maja rachunki mogą wzrosnąć o   jedną dziesiątą, jeśli PGNiG przekona do swoich planów   Urząd Regulacji Energetyki. Ten na razie nakłania   gazowników, by pohamowali apetyty. Ale PGNiG twierdzi, że   musi podnieść opłaty, bo spodziewa się wzrostu cen gazu z   importu. Kolejną podwyżkę PGNiG chce wprowadzić w   październiku.W Europie Zachodniej wysokie ceny gazu z Rosji zbija się   teraz, importując tani skroplony surowiec. My na gazoport  w Świnoujściu musimy poczekać jeszcze cztery lata. Ceny   gazu dla gospodarstw domowych w Polsce już teraz należą do   najwyższych w UE, biorąc pod uwagę siłę nabywczą ludności   - podaje europejskie biuro statystyczne Eurostat. Po   kolejnej podwyżce  gaz stanie się u nas niemal luksusowym   paliwem.

 Umacniający się złoty może uderzyć w gospodarkę, ostrzega Marek Belka, szef Międzynarodowego Funduszu Walutowego na Europę. Były premier zachęca rządzących do odpędzenia od Polski zagranicznego kapitału, pisze "Puls Biznesu".- Rządy krajów Europy Wschodniej i banki centralne powinny przeciwdziałać umacnianiu się lokalnych walut. Aprecjacja zagraża kontynuacji odrodzenia gospodarczego i niszczy przewagę konkurencyjną, ostrzega były premier w cytowanym przez "Puls Biznesu" wywiadzie dla Bloomberga. Ekonomista zwraca się z apelem do kilku krajów, ale to w Polsce problem jest największy. Złoty jest najszybciej umacniająca się walutą regionu. Przez ostatnie 12 miesięcy cena euro spadła u nas o 18 proc. O tyle uszczuplone więc zostały przychody polskich eksporterów, zmniejszając ich konkurencyjność na globalnych rynkach.

Wydawca "Gazety Wyborczej" podpisał wczoraj  przedwstępną umowę kupna udziałów w Centrum Filmowym "Helios", operatorze 24 multipleksów i dwóch tradycyjnych kin.  Sieć sprzedała w zeszłym roku ok. 24 proc. wszystkich biletów do polskich multipleksów. Za 84 proc. akcji Heliosa Agora  zapłaci 25 lub 26 mln euro, w zależności od rezultatu badania stanu zobowiązań Heliosa przez zewnętrznego eksperta. Według wiceprezesa Agory Zbigniewa Bąka zadłużenie spółki na koniec lutego wynosi ok. 100 mln zł, a jej wartość - blisko 221 mln zł. Rynek przyjął decyzję Agory o wejściu na rynek kin pozytywnie. Kurs spółki wzrósł wczoraj o 6 proc.
 
Irlandzki AIB sprzedaje udziały w BZ WBK - pisze "Rzeczpospolita". 70% pakiet akcji zostanie wystawiony na sprzedaż, bo irlandzka grupa potrzebuje kapitału. Udziały warte są 2,6 mld. euro.

W "Gazecie Wyborczej" czytamy, że zadłużone po uszy miasta   zachodnich Niemiec chcą opodatkować domy publiczne.   Średniej wielkości miasto na płatnym seksie może co roku   zarobić kilkaset tysięcy euro. W kolejce po zgodę ministerstwa na opodatkowanie   prostytucji ustawiło się kilkanaście gmin - w tym wielkie:   Duisburg, Essen i Oberhausen. Według mediów zgodę dostaną.   O sekspodatku myślą także w Hamburgu i położonej w   katolickiej Bawarii Norymberdze. W sumie Duisburg na nowym podatku ma zarabiać pół miliona   euro. To mało w porównaniu z sąsiednią Kolonią, która była   w tej sprawie pionierem. Już sześć lat temu tamtejsze   władze zdecydowały, że prostytutka miesięcznie ma wpłacać   do kasy 150 euro. W 2006 roku Kolonia zebrała w ten sposób   1,2 miliona euro, jednak w zeszłym roku usługi seksualne   dotknął kryzys i miasto zarobiło jedynie 800 tysięcy.

 

środa, 31 marca 2010, ian.pelczar

Polecane wpisy