Ian
Blog > Komentarze do wpisu
Złote Globy 2010
NAGRODY

Wstając w południe, po nocy nagród człowiek jest odrętwiały i szumi mu w głowie tak, jakby naprawdę tam był miód i wino pił. A tak naprawdę noc przed telewizorem była od połowy zepsuta, bo Canal Plus wyłączył opcję 'bez lektora'. Shame. Dlatego żarty i przemowy z drugiej części gali nie były już tak dobrze zrozumiałe. Szczególnie w przypadku ostrej mowy Roberta Downey Jr.

Nie muszę nikomu dziękować. Przykro mi, że wszyscy mogą się teraz poczuć niesłusznie urażeni: "to była współpraca, to nasze wspólne dzieło". Z pewnością nie podziękuję Warner Brothers. Alan Horn i Robinov - ci faceci mnie po prostu potrzebowali. Oni wszyscy mnie potrzebowali. Gdyby nie ja, "Avatar" zmiótłby nas z powierzchni ziemi. A tak mieliśmy choć cień szansy na konkurowanie z nim. Co teraz zrobię? Podziękuję Joelowi Silverowi. To on pomagał mi wrócić do kariery jakieś 12 razy w ciągu tych ostatnich 25 lat - mówił Downey Jr.

- Jest taki cytat z "Sherlocka Holmesa" Conana Doyle'a - swoją drogą to prawdziwy geniusz - a brzmi on tak: "Sztuka zlana krwią może przybierać najdziwniejsze formy". Dlatego chciałbym podziękować, albo nie podziękować, Hollywodzkiemu Stowarzyszeniu Prasy Zagranicznej. Oni są taką dziwną gromadką, a ja teraz do niej należę.

Wysłana o świcie relacja ze Złotych Globów jest tutaj. Najbardziej, poza Downeyem, ucieszyło mnie zwycięstwo Sandry Bullock. Aktorka nagrodzona za "The Blind Side" powiedziała, że jej aktorstwo odmieniło się odkąd jest z nowym partnerem ( gwiazda TV Jesse James ).

US actress Sandra Bullock and her husband Jesse James arrives for the 67th Golden Globe Awards

Gala podporządkowana była charytatywnym wskazaniom - organizatorzy dbali, by po uroczystości została pokaźna pomoc dla Haiti. Wzruszający był też moment przyznania nagrody za najlepszą rolę w serialu dramatycznym. Wygrał Dexter czyli Michael C. Hall. Aktor własnie walczy z rakiem.

Cieszy też widok uśmiechniętego Jeffa Bridgesa, choć szkoda, że nie dostał nagrody już za Big Lebowskiego

Najbardziej elegancki, przy odbieraniu statuetki, był oczywiście Christoph Waltz, czyli odtwórca roli Hansa Landy w "Bękartach wojny"

Waltz miał dodatkową niespodziankę - statuetkę wręczała mu Halle Berry. Mimo, że wyglądała olśniewająco, nie naśladował Adriena Brody'ego.

Michael Haneke odebrał Glob z rąk Sophii Loren. Chyba wiem komu się to bardzo spodobało

Dobrze, że w żadne serialowe alter ego nie wcieliła się na scenie Toni Collette. "United States of Tara" warto zobaczyć właśnie dla niej

Kolejny z nowych seriali wart grzechu ze względu na odtwórczynię głównej roli ( i mocny początek ) to "The Good Wife" z Julianną Margulies

poniedziałek, 18 stycznia 2010, ian.pelczar

Polecane wpisy