Ian
Blog > Komentarze do wpisu
Śląsk Grodzisk Wielkopolski?
Jak tak dalej pójdzie to bez żalu wyprowadzę się z Wrocławia.
Kibice Śląska powinni się obudzić. Za chwię będzie za późno. Prezydent Rafał Dutkiewicz sprawi niezwykły prezent Zbigniewowi Drzymale. Właściciel Groclinu dostanie ogromy rynek zbytu, dla drużyny, którą będzie prowadził po swojemu. Trenerów i kibiców zostawi na drugim planie. Pierwszych zmieni, gdy przestaną uwzględniać jego punkt widzenia na skład i styl gry zespołu, drugim dostarczy jedynie mecze ekstraklasy, bez większej identyfikacji z klubem. Już podobno zapewnia swoich piłkarzy, że będą grali w Śląsku od lata, ale mieszkać i trenować będą w Grodzisku. To już nie będą takie zmiany jak w koszykówce, gdzie był Zepter Śląsk, albo Idea Śląsk. To nie będzie Groclin Śląsk Wrocław. To będzie Śląsk Grodzisk Wielkopolski. Z takimi pomysłami Drzymała powinien pozostać w Grodzisku, albo przenieść się do Poznania. Jest blisko i można traktować pobliskie miasteczko jako bazę treningową. A i tak kibice Lecha nie byliby zachwyceni, tak jak nie będą kibice Śląska Wrocław. Prezydent Rafał Dutkiewicz obiecał stadion i obiecał pierwszoligową piłkę, walkę Śląska Wrocław o najwyższe trofea. Chce swoje obietnice spełnić, ale nie powinien tego robić najkrótszą drogą. Nie przez zabieranie klubu miastu i jego mieszkańcom. Być może za Drzymały miasto- w sensie Ratusz- będzie się bardziej i chętniej chwalił piłkarzami, ale nie stanie się to z pożytkiem dla klubu. Nawet premia za nowość, w postaci występu w pucharach czy mistrzostwa Polski może szybko obrócić się przeciwko drużynie. Drzymała szybko wyniósł na podium i do Europy piłkarzy z Grodziska. I szybko spoczął na laurach. We Wrocławiu potrzebny jest inwestor, który pozwoli by klub dalej identyfikowano z miastem. To prawda, że zdaniem ogólnopolskich komentatorów na piłkarski Wrocław spada manna z nieba, bo klub od lat błąka się w niebycie, między tyłami pierwszej a przodami trzeciej ligi. Tyle, że Śląsk Wrocław chce awans wywalczyć na boisku. A Ryszard Tarasiewicz i jego piłkarze powinni później dostać szansę pozostania w klubie, w podziękowaniu za to, co zrobili. Każde inne rozwiązanie będzie uszczęśliwianiem piłkarskiego Wrocławia na siłę. Wtedy nie będzie ważne czy fuzja, czy przejęcie. Jeśli Drzymała chce silnego klubu we Wrocławiu niech przejmie Polar, Ślęzę, Parasola, Wulkan. Śląsk to nie Sikora, Majewski, Świerczewski. Jego legendami nie są Mila, Niedzielan i Rasiak. Śląsk to Sztylka, Rosiński, Imeh. Jego legendami są Tarasiewicz, Prusik, Sybis. Kibice Śląska powinni się obudzić i powiedzieć miastu, że bez zachowania ciągłości, bez lojalności wobec tych, którzy zbudowali sukces, Zbigniew Drzymała nie zwiększy sobie we Wrocławiu frekwencji na meczach ligowych swojego klubu.
 
niedziela, 02 marca 2008, ian.pelczar

Polecane wpisy

  • Selekcjoner już wygrywa

    Czyli Panu Bogu świeczkę a diabłu ogarek. Franciszek Smuda wygrał już pierwszy mecz jako selekcjoner. Tyle, że to jego kula u nogi - klubowa drużyna z Lubina -

  • 4 Thierry

    Poprzedni finał wygrany przez Barcelonę był koszmarem. Tegoroczny - bajką. Przynajmniej Thierry Henry jest najbardziej utytułowanym piłkarzem globu i ma wszyst

  • Mr.Arsenal and Mr.Offside

    Heartbreaker. Tony Adams poprowadził pierwszy w karierze klub w europejskich pucharach. A na boisku rządzili młodsi od niego byli gracze Gooners. Portsmouth zo

Komentarze
clasher
2008/03/02 22:08:55
100% racji masz w tym co piszesz. Jeszcze tylko czekam na potwierdzenie tego co jutro na powiedzą, może to tylko plotki póki co.. Mydlę sobie oczy ale obawiam się najgorszego. Mam już karnet na calą runde wiosenną i będę chodzil na mecze tylko co z tego, pilkarze mają sobie odpuścić bo i tak znajdą się w pierwszej lidze? Co z Trenerem Tarasiewiczem? Co z Darkiem Sztylką, Przemkiem Łudzińskim czy choćby Tadkiem Sochą? Śląsk Wroclaw to klub ludzi z tego miasta i chcemy go mieć 7 dni w tygodniu, trenującego i grającego u nas.

Jeśli jednak zdecydują nasi możni wladcy o tym, że klub rzeczywiście będzie istnial w Grodzisku a we Wroclawiu tylko grywal, biorąc i czerpiąc tylko z drużyny obecnego Groclinu - ja na mecze przychodzić nie będę, to nie mój klub. I myślę ze wbrew pozorom wielu ludzi może tak stiwerdzić a tym samym Drzymala, czlek conajmniej apodyktyczny, osiągnie efekt zupelnie inny od zamierzonego.

Inną szansą po niekorzystnej decyzji mogą być protesty, które może zmienią decyzję wlaściciela Inter-Groclin. Ale to tylko nadzieja i wierzmy że ostateczne rozwiązanie.

Uszczęśliwianie na silę - bardzo trafne stwierdzenie.